fbpx

Jak samodzielnie zrobić stronę internetową? Czyli o kursie “WP dla zielonych.”

with Brak komentarzy

 

Po co mi kurs tworzenia stron internetowych?

Zastanawiasz się jak samodzielnie zrobić stronę internetową? Czy jest to trudne zadanie? Kurs Eweliny Muc "WP dla zielonych" uczy krok po kroku, jak bez umiejętności kodowania postawić stronę na WordPressie. W tym artykule znajdziesz dokładną recenzje kursu i moje z niego wrażenia.

 

 

Jakiś czas temu zapragnęłam pisać blog, założyłam konto na platformie blogowej przygotowałam teksty, zdjęcia i… pół dnia zmarnowałam na walce z układem strony, zmianą grafiki i przekopywaniu się przez ustawienia.

 

Nigdy nie miałam problemu z opanowaniem programów i ogarnięciem różnych urządzeń od strony technicznej, ale tu miałam wrażenie, że strona ewidentnie chce mi zrobić na złość i odebrać całą radość z pisania. Nie pomagały moje próby przemówienia jej do rozsądku, ni prośby ni groźby – nic! Uparła się i tyle!

 

Po kilku godzinach ostatnia kropla mojej cierpliwości wyparowała, czara się przelała i postanowiłam: – O nie! Tak być nie może! Muszę się tego nauczyć!

 

Zajrzałam na YouTube’a w poszukiwaniu jakiejś fenomenalnej instrukcji obsługi. Jednak to, co znalazłam, nijak się miało do moich oczekiwań i potrzeb, dowiedziałam się jedynie, że to, z czym walczę, to WordPress. Pomyślałam wtedy:

A! Mam cię, paskudo! Chcesz walki – będziesz ją miał! Nie będzie mi tu jakiś WordPress stawał okoniem! Co to, to nie! Ja mu jeszcze pokażę!

 

Resztę dnia spędziłam na szukaniu odpowiedniej broni w postaci treściwego, dogłębnego i kompleksowego kursu. Przekopałam się przez Internet, sprawdziłam kilka ofert na platformach szkoleniowych, przewertowałam blogi i natrafiłam na coś, co zwróciło moją uwagę:

 

Kurs Eweliny Muc: „WP dla zielonych

 

kurs wp dla zielonych recenzja

Na początku do kursu Eweliny podeszłam z dużą dozą nieufności. No bo jak to: dziewczyna uczy stawiania stron na WordPressie? Co najmniej dziwne. Ale wczytując się w artykuły, opinie, a przede wszystkim sam opis kursu, przekonałam się, że to jest to, czego szukam.

 

Kiedy już dopełniłam wszelkich formalności, otrzymałam dostęp do platformy. Była to wyjątkowo przejrzysta strona szkoleniowa – wiem, co mówię, bo miałam do czynienia z wieloma kursami online. Strona Eweliny bije inne na głowę. Ten fakt sprawia, że kurs przerabia się miło i przyjemnie. Poza tym sam sposób prowadzenia kursu przez Ewelinę jest wyjątkowy – powoli i krok po kroku pokazuje wszystko i udziela wielu informacji związanych z funkcjonowaniem WordPressa. Mimo, że kurs jest techniczny, nie jest nudny. Wręcz przeciwnie – człowiek chłonie wiedzę z zapartym tchem.

 

 

Jak wygląda kurs WP dla zielonych?kurs wp dla zielonych recenzja

Kurs składa się z ośmiu modułów tematycznych, w których znajdziemy kilkunastominutowe lekcje wideo. Wszystkie moduły są poprzedzone krótkim wprowadzeniem. Pod każdym filmem znajduje się odnośnik do wymienionych w lekcji stron i programów, łatwo więc odnaleźć się zarówno w samym panelu, jaki w materiałach, do których można w razie potrzeby szybko wrócić. Dostęp do kursu wraz z jego aktualizacjami otrzymujemy na rok z możliwością przedłużenia na kolejny za połowę ceny. Oprócz kursu i kolejnych aktualizacji  każdy uczestnik otrzymuje dostęp do bonusów – lekcji z Canvy czy modułu o tym, jak przenieść blog z Bloggera na WordPressa. Przez cały czas jest dostęp do zamkniętej grupy na Facebooku, gdzie można zadawać pytania, dzielić swoimi sukcesami, a w razie problemów skontaktować się z Eweliną i otrzymać profesjonalne wsparcie.

 

A teraz przejdźmy do konkretów:

 

Moduł 1kurs wp dla zielonych recenzja

 

Pierwszy moduł to podstawy podstaw, czyli co jest potrzebne do założenia strony. Dowiemy się, czym jest hosting, na co zwracać uwagę przy wyborze hostingodawcy. Porównamy z Eweliną pakiety najpopularniejszych ofert hostingu. Następnie zapoznamy się z pojęciem domeny i jej rodzajami oraz zobaczymy, czym się kierować przy wyborze nazwy dla naszej strony. I uwaga! Już w module pierwszym zakupimy i skonfigurujemy hosting, domenę i zainstalujemy WordPressa! Bez obaw – Ewelina cały czas trzyma nas wirtualnie za rękę i krok po kroku pokazuje, co po czym, jak i dlaczego. Tu przydaje się checklista do wpisywania haseł, bo jest ich sporo, a lepiej byłoby ich nie zapomnieć.

 

Moduł 2kurs wp dla zielonych recenzja

 

W module drugim znajdziemy motywy (szablony, skórki) – sama przyjemność. Przejrzymy motywy, jakie możemy wybrać dla strony, dowiemy się, gdzie ich szukać, co wziąć pod uwagę, wybierając szablon strony. Ewelina dzieli się swoimi przemyśleniami na temat tego, czy lepszy jest motyw płatny czy darmowy. Pokazuje także, w jaki sposób sprawdzić, co oferuje dany szablon, a także ocenić, czy będzie odpowiedni dla naszych potrzeb. Dowiemy się również, jak zainstalować taki motyw z repozytorium i z pliku na naszym komputerze.

 

Moduł 3kurs wp dla zielonych recenzja

 

Wreszcie dochodzimy do sedna, czyli robimy stronę!

 

Na początek zapoznajemy się z motywem, który wybraliśmy, a raczej z tym, co wyświetla się po zainstalowaniu motywu w głównym panelu dowodzenia, czyli kokpicie. Następnie tworzymy najpierw stronę główną wraz ze zdjęciem, logo, zakładkami. Później stronę „o mnie” (pod warunkiem, że mamy już przygotowany tekst, a jeśli nie mamy, to Ewelina też temu zaradzi i pokaże, skąd taki przykładowy tekst wziąć). Następnie tworzymy zakładkę „kontakt” i „portfolio” oraz poznajemy programy do pobierania darmowych zdjęć, grafik czy ikon. Dokonujemy nawet takiej sztuczki, jak umieszczenie interaktywnej mapy z zaznaczeniem na niej adresu! Nasza strona stopniowo przestaje być białą kartką i staje się coraz bardziej NASZA.

 

Moduł 4kurs wp dla zielonych recenzja

 

W tym module kursu "WP dla zielonych" zapoznamy się z całym panelem administracyjnym, zajrzymy we wszystkie zakamarki, sprawdzimy każdy element, z którego składa się nasza strona. Skonfigurujemy ustawienia w taki sposób, by nasza strona dobrze się wyświetlała.

Dowiemy się, co, jak i dlaczego działa. A co najważniejsze – nauczymy się, jak to zmienić i nie narozrabiać przy tym za bardzo. Dla uspokojenia dodam, że Ewelina cały czas zwraca ogromną uwagę na ochronę naszej strony zarówno przed zagrożeniami z zewnątrz, typu programy szpiegujące, jak i z wewnątrz – czyli przed nami.

Zobaczymy, skąd wziąć nowe wtyczki, jak je dodać i usunąć oraz nauczymy się je aktualizować. Dowiemy się, czym są i jak wykorzystać odnośniki oraz gdzie i jak ustawić komentarze do naszego bloga. Co zrobić, aby podczas prac na naszej stronie inni użytkownicy Internetu nie mogli nas podglądać i jak to później wyłączyć! W tym module dowiemy się również, jak umożliwić i skonfigurować dostęp innym użytkownikom strony (np. wirtualnej asystentce).

 

 

Moduł 5kurs wp dla zielonych recenzja

 

Jest to bardziej zaawansowane podejście do naszej strony. Zajmujemy się tu dalszym jej rozwojem i rozbudową. Instalujemy potężne narzędzie, jakim jest Google Analytics. Dzięki niemu wprawne umysły potrafią zdziałać cuda dla naszego biznesu – można badać statystyki odwiedzin naszej strony, czyli kto, kiedy, gdzie, jak długo i po co był na naszej stronie. Możemy też przeanalizować, jakie treści wzbudziły największe zainteresowanie lub skąd mamy najwięcej wejść. Dzięki temu możemy odpowiednio zaplanować nasze działania. Aby umożliwić gościom komentowanie naszych postów, dodamy wtyczkę Disqus. Aby spełnić wymagania RODO – dodamy  informację o ciasteczkach. Wgłębimy się również w obszerny temat, jakim są newslettery – dowiemy się, na co zwracać uwagę, wybierając dostawcę mailingu oraz jak założyć konto na MailChimpie. Krok po kroku stworzymy newsletter i wyślemy go. A osoby, które chcą prowadzić stronę w dwóch językach, właśnie w tym module dowiedzą się, jak to zrobić.

 

Moduł 6kurs wp dla zielonych recenzja

 

I tu Was zaskoczę! W tym module opuszczamy naszą piękną stronę i…  przechodzimy na zaplecze – czyli pracujemy na serwerze. Po co? Abyśmy umieli poradzić sobie w razie kataklizmu czy ataku złych mocy, po którym nasza strona nagle przestanie się wyświetlać (tfu, tfu, a kysz!). Dowiemy się, jakich programów używać do pracy na serwerze i czego nie robić, wchodząc na serwer. Znajdziemy swoje dane do logowania, hasło oraz adres serwera FTP. Zobaczymy, w którym miejscu na serwerze szukać wtyczek, motywów, a także gdzie zapisane są nasze zdjęcia. Dowiemy się również, jak ręcznie zainstalować WordPressa i zrobić pełną kopię strony. Wiedza, trochę tajemna, ale absolutnie obowiązkowa.

 

Moduł 7kurs wp dla zielonych recenzja

 

To takie powiedziałabym dopieszczenie strony, tak aby odwiedzający dobrze się na niej czuli i chcieli tu wracać. Dowiemy się, jak stworzyć identyfikację wizualną dla naszej strony, poznamy programy, które umożliwią nam stworzenie unikalnej grafiki do postów  oraz logo. Zastanowimy się nad doborem kolorów uzupełniających i odpowiednich fontów, tak aby nasza strona była w pełni profesjonalna i dopracowana w każdym calu.

 

Moduł 8kurs wp dla zielonych recenzja

 

To SEO, czyli coś, o czym powinien wiedzieć każdy właściciel strony czy bloga. Ewelina w sposób przystępny i od podstaw tłumaczy, co wpływa na pozycję naszej strony w wynikach wyszukiwania, co to jest algorytm i jak pisać teksty poprawne pod względem SEO. Nie jest to całkowite zgłębienie wiedzy na ten temat, gdyż jest on zbyt obszerny. Wiedza przekazywana przez Ewelinę to jedynie podstawy, które na początek wystarczą (Ewelina ma też w swojej ofercie kurs YoastSEO).

 

Co jeszcze?kurs wp dla zielonych recenzja

 

Dla uczestników kursu "WP dla zielonych" została stworzona specjalna grupa na Facebooku, na której możemy zadawać pytania. Taką możliwość mamy również podczas cyklicznie organizowanych webinarów. Przez cały rok mamy do nich dostęp, wiec możemy do woli korzystać z zawartych tam informacji.

 

Podsumowując, mogę z czystym sumieniem polecić kurs Eweliny wszystkim, którzy chcą posiadać własną stronę ale boją się, że sami nie dadzą sobie rady z jej stworzeniem. Z Eweliną poradzicie sobie na pewno! Oprócz kompleksowej, rzetelnej i fachowej wiedzy otrzymujemy ogromny zastrzyk energii i pewności siebie. Nie oszukujmy się – nie każdy potrafi zrobić stronę samodzielnie.  Kurs daje nam również większe możliwości na rynku pracy – oczywiście pod warunkiem, że zdobytej wiedzy nie odkładamy na półkę, lecz utrwalamy ją, pogłębiamy, a może nawet poszerzamy na przykład o naukę kodowania?

 

Ja połknęłam bakcyla i będę dalej rozwijać się w tym zakresie.

 

A Ty? Napisz mi koniecznie w komentarzu, na jakim etapie jesteś. Czy masz już swoją stronę, czy dopiero myślisz o jej założeniu? A może brałaś udział w kursie Eweliny? Podziel się wrażeniami – czekam!